Tumwitukye Innocent

1

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Tumwitukye InnocentNazywam się Tumwitukye Innocent, moje drugie imię znaczy „pamiętajmy o tym, co Bóg dla nas zrobił”.

Mam 17 lat.

Jestem chrześcijaninem. Ktoś kiedyś głosił mi Ewangelię i ja ją przyjąłem, od tamtej pory pokochałem Słowo Boże.

Straciłem swojego ojca w listopadzie 2001 roku, który umarł na AIDS.

Zajmował się uprawą kasawy.

W tej chwili mieszkam wraz z tatą Davidem Busobozi i z mamą Annet w domu dziecka „New Hope”. Są oni moimi obecnymi wychowawcami.

Śpię na jednym materacu z Bensonem Asiimwe. W naszym domu jest 36 dzieci, które uważam za swoje rodzeństwo. Niestety nasz dom jest przepełniony i dlatego marzymy o nowym domu, który byłby w stanie nas wszystkich pomieścić.

Właśnie skończyłem 4 klasę szkoły średniej i w następnym roku chciałbym rozpocząć studia. Interesuje mnie zdobywanie wiedzy o świecie, najbardziej lubię biologię.

Chciałbym być lekarzem. Chciałbym kontynuować naukę po to, by móc pomagać innym w potrzebie (szczególnie wdowom i sierotom).

Widziałem w szpitalach jak bardzo źle traktowane są dzieci ze względu na małą liczbę lekarzy, dlatego chciałbym by moja specjalność lekarska była powiązana z dziećmi.

Moimi największymi potrzebami są opłaty za szkołę i ubrania. W tej chwili mam tylko jedną parę butów.

Moim najlepszym przyjacielem jest Salomon, a najbardziej lubię grać w piłkę nożną.

Doceniam to, co Bóg zrobił z moim życiem, za to skąd mnie wyciągnął i jak wychował.

Dzięki Niemu jestem, gdzie jestem. Proszę Go o to, by sprowadził na moją drogę kogoś, kto pomoże mi spełnić moje marzenia.

Tumwitukye Innocent

Tumuramye Gerevazio

3

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Tumuramye GerevazioNazywam się Tumuramye Gerevazio, a moje drugie imię oznacza „niech będzie uwielbione imię Pana”.

Mam 15 lat. Jestem chrześcijaninem i Jezus jest moim zbawicielem.

Chodzę na niedzielne nabożeństwa i na spotkania młodzieżowe.

Mój ojciec mnie porzucił, a moja mama jest już w podeszłym wieku, aby mnie wyedukować.

Oboje rodzice zajmowali się drobnym rolnictwem, utrzymywali się z tego co uprawiali na swojej ziemi.

Mam jednego brata i dwie siostry, ja sam jestem najstarszy z rodzeństwa.

W tej chwili mieszkam w domu dziecka „New Hope” wraz z ponad 36 innych dzieci oraz tatą Davidem i jego żoną Annet, którzy są moimi wychowawcami.

Śpię wraz z dwoma innymi chłopcami na jednym łóżku, mamy wspólny koc.

Nigdy nie dostałem prezentu na święta. Mam tylko jedne klapki, jeden uniform do szkoły i jedno ubranie codzienne.

Chodzę do drugiej klasy szkoły średniej, najbardziej lubię geografię. Brakuje mi pieniędzy na opłaty szkolne, abym mógł uczyć się dalej.

Marzę o tym by mieć dobry zawód i dostać pracę.

Moim przyjacielem jest Hubert Mutegeki. Lubię grać w piłkę nożną.

Dziękuję Bogu za to, co do tej pory od Niego otrzymałem.

Wierzę Mu, że przeprowadzi mnie przez trudne chwile.

Modlę się o to, by znalazł mi darczyńcę, który pomoże w mojej edukacji.

Życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.

Tumuramye Gerevazio-c

Tuhairwe Pius

1

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Tuhairwe PiusMam na imię Tuhairwe Pius. Imię to oznacza „Bóg dał nam dziecko”.

Mam 17 lat.

Jestem chrześcijaninem i śpiewam w kościelnym chórze.

Zostałem porzuconym jako dziecko przez moich rodziców. W moim domu była zawsze wojna. Mój tato miał dzieci z różnymi kobietami.

Jestem drugim synem mojej mamy, a trzecim mojego ojca.

W tej chwili przebywam w domu dziecka „New Hope” prowadzonym przez Davida i Annet Busobozi. Mieszka tu też około 40 innych dzieci.

Jestem w 6 klasie szkoły średniej i moim marzeniem jest dostać się na studia i zostać lekarzem. Niestety brakuje mi pieniędzy by tam pójść.

Służba zdrowia w naszym kraju jest na bardzo niskim poziomie, dlatego chciałbym pomóc przynajmniej tym najbardziej potrzebującym i mojemu rodzeństwu.

Nie mam nawet pieniędzy na ubrania. Mam ich tylko dwa zestawy i dwie pary butów.

Lubię grać w siatkówkę i piłkę nożną.

Dziękuję Bogu za to, że przeprowadził mnie przez wszystkie doświadczenia, aż do tego miejsca, że prawie skończyłem już szkołę średnią.

Proszę Go o to, bym zdał zbliżające się egzaminy i poszedł na upragnione studia.

Modlę się o błogosławieństwo dla mojej przybranej rodziny, abyśmy dzięki ich pomocy osiągali coraz więcej i więcej w naszym życiu, abyśmy mogli z nadzieją patrzeć na naszą przyszłość.

Tuhairwe Pius

Sayuni Grace

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Sayuni GraceNazywam się Sayuni Grace, moje imię oznacza „góra, która się nie porusza”, mam 14 lat i jestem chrześcijanką.

Moi rodzice, którzy byli miejscowymi farmerami porzucili mnie w 2001 roku.

Byłam ich czwartym dzieckiem.

Zostałam zostawiona przez nich na drodze z powodu ich nieporozumienia.

Teraz przebywam w domu dziecka o nazwie „New Hope” co oznacza „druga nadzieja”. Jest nas w tym domu bardzo dużo i musimy spać po kilka osób na jednym materacu. Mamy tutaj opiekunów, mamę Annet i tatę Davida, którzy się o nas troszczą.

Jestem teraz w 5 klasie szkoły podstawowej i bardzo lubię się uczyć, szczególnie lubię język angielski. Przyda mi się on w realizacji mojego marzenia, którym jest podróżowanie po różnych krajach.

Chciałabym również zostać pielęgniarką z dyplomem najlepszego uniwersytetu w Ugandzie, tj. Uniwersytetu Makerere w Kampali, naszej stolicy. Aby tam studiować trzeba być bardzo dobrym uczniem w szkole średniej i poza tym trzeba zapłacić, na co w tej chwili nie stać żadnego dziecka z naszego domu.

W tej chwili mam jedną parę butów i jedno ubranie, oprócz mundurku szkolnego. W ostatnie święta Bożego Narodzenia również otrzymałam nowe buty.

Dziękuję Bogu za to co mi dał i za to że doprowadził mnie do miejsca, w którym jestem.

Wierzę, że ukształtuje mnie na dojrzałą kobietę, która będzie odpowiedzialna nie tylko za siebie ale także za innych, szczególnie sieroty i wdowy, które są bezbronne.

W tej chwili modlę się o to, by Bóg dał nam nowy dom mogący pomieścić wszystkich nas.

Proszę też o ubrania, inne potrzebne rzeczy i środki na naukę dla mnie i dla innych dzieci.

Modlę się też o ochronę dla naszych opiekunów i wszystkich, którzy nas wspierają.

Sayuni Grace

Mutegeki Hubert

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Mutegeki HubertNazywam się Mutegeki Hubert. Moje drugie imię można przetłumaczyć jako „Boży plan”.

Mam 14 lat. Jestem chrześcijaninem tzn. uznałem Jezusa Chrystusa jako swojego zbawiciela.

Chodzę do kościoła na spotkania młodzieżowe.

Mieszkam w małym miasteczku Kyenjojo.

Oboje moi rodzice nie żyją. Umarli na AIDS w 1997 roku.

Mieszkali na wsi i utrzymywali się z małej produkcji rolnej.

Mam dwóch braci i jedną siostrę, z których ja jestem najstarszy.

W tej chwili jestem wychowywany przez Davida Busobozi i jego żonę Annet.

Mieszkamy razem z nimi i ponad 36 dzieci w sierocińcu o nazwie „New Hope”.

Razem z dwojgiem innych dzieci śpię na jednym łóżku pod jednym kocem. Mimo że tato David i jego żona starają się mi zastąpić rodziców i dać jak najwięcej miłości, to jednak bardzo tęsknię za rodzicami.

Chodzę do drugiej klasy szkoły średniej, najbardziej lubię uczyć się matematyki.

W przyszłości chciałbym zostać lekarzem, aby móc zarobić na swoje życie i móc zaopiekować się młodszym rodzeństwem.

Lubię też pomagać innym.

Moją ulubioną grą jest piłka nożna, a moim przyjacielem jest Garcua.

Chciałbym podziękować Bogu za to, że wyciągnął mnie z kłopotów.

Ufam Mu, że dalej będzie mnie prowadził i że zaopatrzy przez ludzi pieniądze na moją naukę.

Życzę wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.

Mutegeki Hubert

Murungi Moreen

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Murungi MoreenNazywam się Murungi Moreen. Moje imę znaczy „Bóg jest dobry”. Mam 16 lat.

Jestem chrześcijanką. Co niedzielę chodzę do kościoła. Śpiewam w kościelnym chórze.

Mieszkam w zachodniej Ugandzie, w mieście Kyenjojo.

Moi rodzice mnie opuścili, nie wiem co się z nimi dzieje, po prostu zniknęli z mojego życia.

Nie miałam gdzie się podziać, ale dzięki Bogu pojawili się na mojej drodze Annet i David Busobozi, którzy wzięli mnie do swego domu. Mam jeszcze dwie siostry i dwóch braci, którzy są w sytuacji podobnej do mojej.

Teraz mam nowe życie, opiekują się mną mam Annet i tato David. I choć jest nas dużo w ich domu i ledwo mieścimy się na łóżkach (ja śpię z dwoma innymi dziewczynkami na jednym materacu i pod jednym kocem), ale i tak dziękuję Bogu za to, co mam.

Chodzę do szkoły zawodowej, gdzie uczę się krawiectwa i innych przydatnych umiejętności. Chciałabym w przyszłości dobrze wykonywać zawód krawcowej.

Chciałabym być dobrą krawcową i stawać się coraz lepszym człowiekiem.

Jedno moje oko jest martwe, kiedyś zachorowałam na jakąś chorobę oczu i wskutek niewłaściwego leczenia straciłam jedno oko.

Moje potrzeby są bardzo proste, mam tylko jedną parę butów i dwie sukienki.

Chciałabym spokojnie żyć i mieć w przyszłości dobrą rodzinę.

Dziękuję Bogu, że mam teraz nowy dom i ludzi, którzy się o mnie troszczą. Wiem, że nie jest im łatwo, bo utrzymują się z datków dobrych ludzi.

Modlimy się razem, aby Pan Bóg pobudzał innych ludzi do wspierania nas, bo bardzo potrzebujemy pomocy.

Murungi Moreen-c

Kiiza Tom

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Nazywam się Kiiza Tom. Moje drugie imię jest dawane bliźniakom, czyli to oznacza, że mam bliźniaka. Mam dwóch braci i siostrę.

Mam 13 lat i chodzę do szóstej klasy szkoły podstawowej. Bardzo lubię szkołę, a szczególnie matematykę i przyrodę.

Moi oboje rodzice zmarli z powodu AIDS, kiedy byłem jeszcze mały.

Oni byli rolnikami.

Jestem chrześcijaninem i dziękuję Bogu za dar wiary. Świadomość, że jest Bóg, który jest zawsze blisko mnie dodaje mi otuchy każdego dnia.

Mieszkam w domu dziecka „New Hope Orphanage” razem w innymi dziećmi.

Mieszka nas tak około 40 osób. Niestety trochę się ciśniemy, bo brak nam łóżek. Nawet śpimy po dwie osoby na łóżku i przykrywamy się jednym kocem. Czasem jest nam zimno, szczególnie w porze deszczowej, ale staramy się nie narzekać.

Cieszę się, że mam dom i że są tu ludzie, którzy się o mnie troszczą. Chociaż jednak tęsknię za moimi rodzicami i mi ich brakuje.

Wielu z nas w domu dziecka chce być nauczycielami, bo nasza przybrana mama jest nauczycielką.

Ja też chciałbym być nauczycielem, ale może okaże się, że będę miał inny zawód.

Bardzo lubię grać w piłkę nożną. Dużo czasu spędzamy z innymi dziećmi grając w piłkę na dworze.

Przydałaby się nam jeszcze jedna piłka, albo nawet dwie, jedna by była także dla dziewczyn.

Mam kilka par odzieży i jedne buty i jedne sandały.

Brak mi też przyborów szkolnych.

Chciałbym, aby moje marzenia się spełniły, abym mógł skończyć szkołę i zdobyć dobry zawód, aby potem innym pomagać, jak i mnie właśnie pomagają moi przybrani rodzice Annet i David Busobozi.

Kiiza Priscillar

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Mam na imię Kiiza Priscillar i mam 16 lat. Moje imię Kiiza oznacza bliźniaczkę, która urodziła się pierwsza. Mam też siostrę.

Chodzę do pierwszej klasy szkoły średniej.

Moi rodzice zmarli z powodu AIDS. Mój tato zmarł w 1999 roku, a moja mama w 2001 roku.

Moi rodzice byli rolnikami i utrzymywali się z tego, co wyrosło na polu, które dzierżawili.

Jestem chrześcijanką. Chodzę do kościoła w każdą niedzielę. Należę do grupy młodzieżowej w naszym kościele. Rok temu oddałam życie Panu Jezusowi, kiedy tato David dzielił się z nami w domu o Bożej miłości. Mówił o tym, że Jezus Chrystus jest tym, który nas ukochał aż do śmierci.

Od kilku lat mieszkam w domu taty Davida i mamy Annet – domu dziecka „New Hope Orphanage”, gdzie jest jeszcze poza mną innych ponad 36 dzieci.

Niektóre z nich są sierotami, a inne są niepełnosprawne. Na przykład mieszka z nami chłopiec, który ani nie mówi, ani nie słyszy, ale jest bardzo radosny i szczęśliwy.

Nie mamy wiele, brakuje nam łóżek, materacy, pościeli, kocy. Śpimy po troje na jednym łóżku i przykrywamy się jednym kocem.

Mnie brakuje bielizny, odzieży, butów, przyborów szkolnych i innych rzeczy.

Lubię szkołę, a z przedmiotów najbardziej lubię matematykę i biologię, bo chcę być pielęgniarką. Z takim zawodem będę mogła łatwo dostać pracę.

Modlę się, aby Bóg zesłał pomoc dla naszego domu dziecka, bo to jest dobre miejsce do życia.

Tato David i mama Annett bardzo nas kochają i są dla nas dobrzy. Nie zawsze mamy wystarczająco jedzenia, czasem boimy się, że nie będziemy mogli pójść do szkoły z powodu braku przyborów szkolnych, czy opłacenia czesnego, ale razem modlimy się i ufamy Bogu, że On przyjdzie nam z pomocą.

Katuhairwe Violet

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Nazywam się Katuhairwe Violet. Moje drugie imię oznacza „zostało nam dane”.

Mam 17 lat.

Jestem chrześcijanką. Teraz śpiewam w kościelnym chórze.

Straciłam mamę w 2003 roku z powodu wypadku drogowego. Moja mama była mieszkanką wsi, która zarabiała na życie poprzez sprzedawanie płodów rolnych. Nie znam mojego taty.

Mam jeszcze trzy siostry i jednego brata. Jestem drugą najstarszą osobą z rodzeństwa.

W tej chwili mieszkam w sierocińcu „New Hope”, gdzie moimi opiekunami i wychowawcami są David i Annet Busobozi.

W naszym domu jest 36 dzieci, ale jeśli będzie ktoś potrzebujący to też zostanie tu zabrany. Podziwiam za to moich opiekunów, że nie myślą tylko o sobie, ale pomagają potrzebującym, chociaż sami wiele nie mają.

Zaczęli już budowę swojego domu, ale nie mają pieniędzy na kontynuowanie budowy. Wszyscy się o to modlimy, by móc się przeprowadzić do większego domu.

Jest nas tak dużo i wszyscy musimy spać z kimś innym na jednym materacu. Ja śpię z Jolly. Jest ona moją najlepsza przyjaciółką.

Mam jedną parę butów i 3 sukienki.

W tej chwili uczę się w szkole zawodowej, uczę się robić swetry.

Potrzebuję pieniędzy na swoje leczenie i na ubrania.

Dziękuję Bogu za dar mądrości i Wam za wsparcie jakiego nam udzielacie.

Katuhairwe Sarah

0

Posted by admin | Posted in 13-17 lat | Posted on 02-01-2011

Tagi:

Nazywam się Katuhairwe Sarah, a moje imię oznacza „Bóg nam dał”.

Mam 13 lat.

Jestem chrześcijanką.

Moi rodzice żyją, ale bardzo mnie zaniedbywali i ostatecznie się rozeszli i wyrzekli się mnie, gdy miałam 4 lata.

Mam jeszcze 3 siostry, jedną starszą i 2 młodsze.

W tej chwili opiekują się mną David i Annet Busobozi, którzy nie są moimi krewnymi, ale wzięli nas pod swoją opiekę.

Jest nas u nich w domu prawie 40 dzieci. Jest to dom dziecka „New Hope” w mieście Kyenjojo na zachodzie Ugandy. Kyenjojo oznacza miejsce, gdzie są słonie.

Niestety już od dawna nie ma tu słoni. Słonie można tylko spotkać w kilku parkach narodowych w Ugandzie w innych krajach w Afryce.

W domu dziecka mamy mało łóżek. Ja śpię z inną dziewczynką na jednym łóżku.

Chodzę do 5 klasy szkoły podstawowej. W szkole uczę się różnych przedmiotów, takich jak np. język angielski, który bardzo lubię. Chciałabym chodzić do lepszej szkoły i potrzebuję też materiałów szkolnych.

Moim marzeniem jest by być odpowiedzialną i bogatą kobietą w przyszłości. Mam dość biedy, w której żyjemy i tych ciągłych braków wszystkiego. Nie narzekam, tylko chciałabym, abym chociaż w przyszłości mogła jeść mięso chociaż dwa razy w tygodniu, a nie jak teraz raz w miesiącu.

Poza tym prawie wszyscy chodzimy boso na co dzień, bo szkoda nam butów i potem czasem stopy nas kłują.

Mam jedną parę butów i dwie sukienki.

Dziękuję Bogu, że moje życie staje się lepsze i modlę się o to, by Bóg dał mi łaskę i prowadzenie, żebym wiedziała co robić aby dokonać tego co On zaplanował dla mojego życia.

Życzę Wam Wesołych Świąt i szczęśliwego życia.